Zabytkowe, przesiąknięte tysiącami modlitw mury zapraszają do klęczników, które dźwigały ciężar kolan wielu pokoleń. Taką swiątynią jest kosciół ufundowany w 1583 roku przez Mikołaja Brzeskiego pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej w Skarżycach. Wnętrze swiątyni jest późnorenesansowe i barokowe. Zabytkowe ołtarze, ambona oraz zbiory starych obrazów. Obecnie Sanktuarium znajduje się na rynku nieopodal równie historycznej ,40-metrowej studni i słynnego jurajskiego Okiennika. Z wielu powodów warto się tu zatrzymać przemierzając jurajskie szlaki.

Rakieta ani strój kosmonauty nie są do tej wyprawy potrzebne. Wystarczy przyjechać do miejscowości Piasek niedaleko Częstochowy i już można startować do gwiezdnego lotu w nieznane, Tutaj bowiem zaczyna się Kosmiczny Szlak, zwany też Galerią Gwiazd. Jest to jedyny w Polsce model Układu Słonecznego, zbudowany z zachowaniem naturalnych proporcji. Ciągnie się przez 4,5 km i kończy w pobliskiej Juliance. Idąc spacerkiem przez jurajskie pagórki, mijać będziecie planetę za planetą: Merkurego, Wenus, Ziemię, Marsa... Tak, jakbyście pędzili z prędkością światła! Po drodze, gdzieś między Saturnem i Uranem, czeka na was,

a szczególnie na dzieci, nieziemskie zjawisko - Zaczarowany Las. Mieszkają w nim Jaś i Małgosia,

 

Czerwony Kapturek, Baba Jaga, grani przez częstochowskich aktorów. Nie wiadomo, czy teraz ich spotkacie. Postaci z bajek bowiem najchętniej pokazują się, gdy jest ciepło. Spróbować jednak nie zawadzi...

Gdy trochę zboczycie

 z Kosmicznego Szlaku, powiedzmy przy Neptunie, dojdziecie do parku

w Złotym Potoku. Przez ten urokliwy zakątek prowadzi Klonowa Aleja. Piękna, oryginalna, obsadzona niecodziennie spotykanymi drzewami. Rosną tu np. modrzew japoński, wiąz turkiestański, są też potężny dąb Dziad i jego wierna od wieków towarzyszka, lipa Baba. Obok alei pobłyskuje staw, a w nim przegląda się dawna rezydencja rodziny Raczyńskich. Ma w niej siedzibę Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego. Błądząc parkowymi alejkami, dojdziecie do innej rodowej posiadłości - dworku Krasińskich, dziś muzeum.

 

 

 

 

 

Tuż za Złotym Potokiem usłyszycie przyjemny szum. Tak zapraszać was będą drzewa rezerwatu Parkowe. Żeby do niego dotrzeć, trzeba na Kosmiczny Szlaku znaleźć się koło Plutona.
W rezerwacie będziecie mijać, skałki
o dziwnych kształtach. Może takie same są na którejś z obcych galaktyk? Kiedy dojdziecie do skalnej Bramy Twardowskiego, zwróćcie uwagę, że na filarze jest spora dziura. Podobno wybił ją kogut, na którym Twardowski uciekał przed diabłem.

Podobno do dziś widać ślady dzioba i pazurów.

 

Ciekawostką jurajskiego kosmosu są ruiny zamku Ostreżnik. Powiecie: cóż, okolica słynie z ruin. To prawda, lecz te są wyjątkowe! Resztki murów prawie stopiły się ze skałą i dopiero z bliska można zauważyć, że są dziełem człowieka

U podnóża zamku znajduje się wywierzysko. To takie miejsce, gdzie kiedyś biło potężne źródło. Mówi się, że jeśli znów popłynie nim woda, będzie to zapowiedź wielkiego wydarzenia w kraju. Warto więc sprawdzić „u źródła” czy na coś się zanosi... Poszukajcie też Źródła Spełnionych Marzeń. Napijcie się z niego wody, znajdźcie jakiś zielonkawy kamień i rzućcie go za siebie. Wtedy pragnienia się spełnią..

 

Szopka w Olsztynie

Rzeźbiarz Jan Wewiór zagospodarował przed laty drewnianą chałupę i ustawił w niej wykonaną przez siebie szopkę.

Można ją oglądać cały rok. Składa się

aż z 800 figur, w tym 300 ruchomych.

 

 

 

 

Krążąc w jurajskich przestworzach, warto wybrać się do parku krajobrazowego Stawki (za Julianką). Wiosnę, jak wszędzie, zwiastują tu bociany. Ale nie te dobrze nam znane białe, lecz czarne, mieszkające na dębach i bukach.

 

 

 

 

 

Nawet w środku zimy w okolicach Skarżyc można zobaczyć pień drzewa obsypany grzybami. Jadalny i bardzo smaczny boczniak ostrygowaty .

 

 

 

Gdy na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej buchnie wiosenna zieleń , robi się przepięknie . Lasy i stoki narciarskie swą biel śniegu zmieniają na jeszcze piękniej-sze poszycie .Nieskończona biel przebiśniegów to przecudny widok.

 

Żeby zobaczyć najciekawszy zamek w okolicy, trzeba zawrócić

w kierunku Słońca (czyli miejscowości Piasek) i stamtąd pomknąć dalej w jurajski kosmos. Niecałe 10 km za Piaskiem, w stronę Częstochowy, oczom waszym ukaże się potężny zamek w Olsztynie. Jego szarobiałe ruiny i otaczające go wapienie
w takim samym kolorze tworzą malowniczą, wręcz filmową scenerię. Tak, filmową. Zamek zagrał bowiem m.in.w „Rękopisie znalezionym w Saragossie" i w „Hrabinie Cosel". W pogodny dzień z fortecy widać Częstochowę. Mimo tak zacnego sąsiedztwa, na zamku często pojawiają się stwory nienieczyste. Jak wieść niesie,

po murach spaceruje biała dama  z lochów dochodzą jęki i skargi zagłodzonego w nich woja, Maćka Borkowica. Wyprawa po skarb Kto marzy o klejnotach lśniących jak gwiazdy, powinien odwiedzić warownię w Bobolicach. W jej podziemiach ponad 100 lat temu odkryto kosztowności. Ale to podobno tylko część skarbu. Reszta leży w przejściu do sąsiedniego zamku Mirów i czeka na szczęściarza. Według legendy, skarby ukryto także w zamczysku w Okienniku Wielkim (w Skarżycach koło Zawiercia). Jego ruiny to po prostu biała skała... z oknem.

I to pod tą skalą znajduje się grota

z kosztownościami. Żeby jednak do niej dotrzeć, trzeba mieć linę albo... skrzydła. Ale nie ma czego żałować

 

 

Przed wami... grota z Lourdes. Ściślej- taka jak w Lourdes.

W kościele w Kroczycach pełni ona rolę ołtarza.
Z Kroczyc już niedaleko do rezerwatu Góra Zborów. Tu zobaczycie inne skalne cuda - Sfinksa, Wielbłąda, Kruka i cały labirynt wapieni. Lepiej trzymać się szlaku, bo wśród ostańców można się zgubić.

Jak w kosmicznych przestworzach...

Początki zamku "Bąkowiec" nie mają udokumentowanej historii.... ale z ruinami zamku związane są legendy.....Jedna
z legend o zamku "Bąkowiec" mówi , że zamek został zbudowany przez bogatego pana , który przechowywał tutaj swoje ogromne skarby.

 

 

Pan ten ze swoją drużyną wyruszył na wyprawę wojenną
z której nigdy nie powrócił już nigdy do swoich włości. Bogactwo po nim podobno do dziś spoczywa gdzieś na terenie zamku.

 

 

 

 

Z miejscem tym związana jest romantyczna i tragiczna historia:
Pan zamku miał córkę niezwykłej urody , w której zakochał się ubogi młodzieniec. Ojciec odrzucił zaloty ubogiego młodzieńca ,

po czym uwięził córkę w lochu i tam zamorzył ją głodem.

Rozżalony kochanek postanowił pomścić śmierć ukochanej. Młodzieniec zwołał oddanych sobie ludzi w pobliże skały zwanej Okiennikiem, po czym, po okolicy siał postrach oraz śmierć.

Widząc co się dzieje na ziemi , siły niebiańskie rozpętały ogromną burzę , która prawie zmiotła zamek z powierzchni ziemi.

Młodzieniec zobaczywszy że zemsta wymknęła mu się  z rąk popełnił samobójstwo, żeby połączyć się z ukochaną. I tak podobno od tego czasu w czasie burzy, w ruinach dawnego zamku pojawia się olbrzymia , straszna postać podobna do poczwary ,

która pełza po resztkach muru...